Nasza interpretacja radzieckich plakatów propagandowych

Jako że ten blog od założenia był taki poważny i w ogóle, to na rozluźnienie teraz będzie coś ludycznego… no dobra, humorystycznego. Zarówno na serwisie Wykop, jak i na Joemonsterze pojawiły się niedawno zbiory plakatów BHP oraz propagandowych made in USSR. Razem ze schetyną komentowaliśmy je sobie i tak się przy tym ubawiliśmy, że uznałem, że to nie może popaść w zapomnienie. Także więc przedstawiamy Wam nasze uwagi i interpretacje co poniektórych dzieł z radzieckiej myśli artystycznej rodem. Tam, gdzie jest napisane, że schetyny, to schetyny, a jak nie jest nic napisane, to znaczy, że moje:

 

Pan z dzieckiem na rękach mówi: "No patrz pan, co to jest, to ma być dziecko? To flak, a nie dziecko!"

Usta tego Pana są idealnie dopasowane do kwadratowego kształtu butelek z wódką. W ocenie schetyny Pan mówi: "Widzisz, to jest długość mojego penisa. To niewiele!"

Ten plakat to kawał historii. Na górnym obrazku morda słońca to prototyp "Are you fucking kidding me?", a na dolnym morda kolesia z lewej zainspirowała twórcę trollface'a.

"Ojojoj, wbijacie mi bagnety w dupsko, to niestosowne!"

Nie dość, że czarny, to jeszcze satanista

Zwróciłem uwagę na to, jak robol-olbrzym jest smutny. Schetyna rzekł, że nie ma się co dziwić, skoro musi napierdalać podkowy dla szatana.

Moja interpretacja - Pan z wąsami mówi: "Popatrz, synu, co za gmin. Ty taki nie będziesz. Jesteśmy lepsi od nich." Interpretacja schetyny: "Słuchaj, Rysiek, tem widziesz, jest ten monopolowy za tym bydłem, idziesz i kupujesz mi litra."

Pan mamrocze pod nosem: "Kurwa mać, kolejny pierdolony dzień na tym jebanym polu, niech to chuj." W opinii schetyny jest to Jezus, który myśli z kolei: "Kurwa, żeby rozmnożyć chleb, najpierw muszę mieć jebany chleb!"

Wg schetyny hasło na plakacie głosi: "Uważaj! Nawet na gruzach możesz stać się jebaną ciotą!"

 

Gra w baseball głowami jebanych monarchów - świetna zabawa dla całej rodziny!

Wg schetyny Pani ma taką minę, bo widzi po prostu srające drzewo, które nie zmieściło się w kadrze

...ktoś się chyba tu nieźle zjarał.

Oto książka prawdziwego rolnika - kłosy jako zakładka, sierp do przewracania kartek. Liter nie ma, bo prawdziwy rolnik nie jest splugawiony burżujską umiejętnością czytania.

"Ucz się, kurwa, albo spuszczę ci ten globus na łeb"

Pan krzyczy: "Łolaboga, ręki ni mom, co za niefart!"

schetyna: "z jego miny widać, że wie, w jakim potrzasku się znajduje i co stanie się z jego głową za sekundę"

Tutaj z kolei mina i postawa Pana wskazuje na to, że doświadcza on właśnie głębokiego, metafizycznego przeżycia.

"Ej, no staaary, co ty narobiłeś!?" "Oj, no przepraszam Cię, Rysiu, to się nie powtórzy"

Tutaj obrazek i podpis już w oryginalne są przezabawne. Hasło głosi: "Rotozjej, nie kalecz druzjej!", czyli "Gamoniu, nie uszkodź kolegów!"

Tu też sam oryginał niszczy. "Nie chodź po rybach!"

 

Haha, dokładnie taką ma się mordę, gdy klucz spada nam na głowę

Napis głosi: "Nie rozpoczynaj nowej pracy bez instruktażu!". Bo jeśli tak zrobisz, to pierwsze, co uczynisz, to wsadzisz palec w najbardziej niepożądane miejsce

Hah, pomijając element ryzyka - to musi być przednia zabawa

 

"Wystrzegaj się uderzenia podbierakiem!". Schetyna - "Haha, podbierak jest w rękach istnego Demona Zła"

"Ludzie, patrzcie, Zenek się w końcu zezgonił!"

schetyna - "O, to ten koleś z Krzyku"

Nie wiedziałem, że radziecki przemysł angażował do pracy w fabrykach nawet niedźwiedzie polarne

 

schetyna - "Dzieci zombie - czym jeszcze zaskoczy nas komunizm?"

schetyna - "Może nie mam jedzenia, ale za to mam fajnego cyca"

Reklamy

Informacje emes91
Ategotojużwogóle

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: